piątek, 21 czerwca 2013

CO NOWEGO...

Witajcie
Obiecywałam, że napiszę jak już będziemy po pobytach w szpitalu, dlatego czas na notkę ;)
Od 5 czerwca Hubert leżał w szpitalu - najpierw była neurologia (o której wspominałam poprzednio), a następnie oddzielony weekendem spędzonym w domku - był pobyt na nefrologii.(w sumie 2 tygodnie)
Podczas pobytu na neurologii Hubert miał robione między innymi badanie EEG głowy oraz rezonans w znieczuleniu ogólnym.
Na szczęście podczas narkozy nic poważnego się nie działo, po wybudzeniu skoczyło Hubertowi ciśnienie krwi, ale lekami udało się je ustabilizować. 
MR głowy nie wykazał pogorszenia, wada się nie pogłębiła, czyli w sumie dobre wieści.
EEG wykazało niestety gorszy obraz niż poprzednio, nieprawidłowy zapis jest już nie tylko po lewej ale i również po prawej stronie - stąd te częste napady padaczkowe. Jesteśmy w trakcie zwiększania dawki leku i zobaczymy jak będzie dalej.
Podczas pobytu na nefrologii Hubert miał robione różne badania i założonego holtera ciśnieniowego - Abpm. 
Na szczęście nieprawidłowych pomiarów nie było dużo - co oznacza, że leczenie enarenalem jest skuteczne i póki co nadciśnienie nie jest agresywne, czyli chwilowo odkładamy myśl o wycięciu prawej nerki - ufff....
Przepływy cewkowe nie są najgorsze - musimy robić co jakiś czas pomiar mikcji, bo możliwe, że farmakologicznie trzeba będzie powiększyć Hubertowi pęcherz - ale na razie mamy zapisywać pomiary i obserwować.
Co do nereczki, to pocieszające jest to że zanik nerki chwilowo nie postępuje, ale niestety również nie urosła, co już jest mniej radosną nowiną. 
Jak na razie mamy robić pomiary nerki raz w miesiącu, brać leki i mierzyć ciśnienie 3 razy dziennie, kontrolować mikcję i następny planowy pobyt w szpitalu dopiero po wakacjach - oby się tylko nic wcześniej nie działo.
I to tyle z medycznych spraw;)
W poniedziałek 17 czerwca Hubercik był na ostatnich zajęciach z dogoterapii przed wakacjami - dostał dyplom i był nieco zawiedziony, że na następne zajęcia musi czekać do sierpnia, ale w końcu zrozumiał, że zarówno on jak i pieski muszą trochę odpocząć i nabrać sił na dalszą rehabilitację. 
Wakacje, to nie będzie dla Huberta czas odpoczynku ponieważ od 27 lipca aż do końca sierpnia ma rozpisane dodatkowe rehabilitacje i masaże w ośrodku dziennej rehabilitacji w DSK, więc oprócz rehabilitacji i terapii w CM Sanus, będziemy ponownie rehabilitować się również w szpitalu.
Nie oznacza to jednak tego, że zabraknie czasu na odpoczynek i zregenerowanie sił - na to również znajdziemy czas ;)

**************************

Dziękujemy wszystkim biorącym udział w aukcjach charytatywnych dla Hubcia oraz za wpłaty indywidualne.
Z całego serca DZIĘKUJEMY za okazane wsparcie.

środa, 5 czerwca 2013

W SZPITALU - NEUROLOGIA

Jesteśmy w szpitalu na neurologii.
Jutro rezonans głowy i narkoza...to już 7 i bardzo sie boimy, bo ciśnienie jest niestabilne...
Trzymajcie kciuki.
Wiecej napiszę jak Hubcio wyjdzie ze szpitala...

piątek, 3 maja 2013

PO SZPITALU...

Witajcie
Tak pokrótce (w szczególności dla tych dopytujących się:) ) chciałam napisać jak po pobycie w szpitalu i po urodzinkach...
Zgodnie z ustaleniami 23 kwietnia Hubcio został przyjęty na oddział nefrologii, gdzie miał robione dalsze badania niewydolnej nerki.
Niestety obawy się potwierdziły bo ze stanu przed nadciśnieniowego zrobiło się bardzo pokaźne nadciśnienie.
Dobowy pomiar ciśnienia holterem ABPM wykazał bardzo duże skoki ciśnienia nawet w nocy podczas snu. Na 38 wszystkich pomiarów jedynie 5 było w normie, a pozostałe wykazały duże nadciśnienie - które jest bardzo niebezpieczne, więc trzeba było od razu włączyć leczenie
Teraz trzeba czekać i obserwować czy leki będą skuteczne, bo jeśli nadciśnienie okaże się agresywne i nie uda się go leczyć odpowiednimi dawkami, to niestety znowu pojawia się widmo operacji i usunięcia tej niewydolnej prawej nereczki...
Jak na razie Hubert bierze leki, 3 razy dziennie musimy mierzyć mu ciśnienie i zapisywać w "dzienniczku", za parę tygodni znowu będzie musiał położyć się do szpitala na kolejny dobowy pomiar i jeszcze kilka innych badań i okaże się czy leczenie jest skuteczne.
USG nereczki i przepływy tętnicze nie wykazały jakiegoś bardzo znaczącego pogorszenia, ale od początku lekarze uprzedzali nas o tym, że w każdej chwili może pojawić się nadciśnienie i niestety stało się to już teraz...
Niestety kolejny raz musimy zmienić u Huberta leki przeciwpadaczkowe - wizytę u neurologa mamy 6 maja. 
Ustaliliśmy już pobyt na neurologii i termin kolejnego rezonansu głowy - do szpitala idziemy 5 czerwca a rezonans ustalony został na 6, do tego jeszcze będzie EEG głowy i kilka innych badań - szczegółów dowiemy się w dniu przyjęcia.
Dalej jeździmy z Hubertem na rehabilitacje i terapie - ćwiczymy również w domku.
Niestety Hubcio miał dłuższą przerwę od przedszkola - najpierw przez chorobę, potem szpital - mamy nadzieję, że niedługo będzie mógł wrócić do przedszkola na dłużej niż 2 dni, bo jak na razie to omijają go same przyjemności i przedszkolne atrakcje.   
To tyle z aktualności zdrowotnych :)
  
*****************************
Co do urodzinek, to było bardzo wesoło...
Hubercik spędził je w gronie najbliższej rodziny
był tort, były prezenty i wspaniałe życzenia...
za które w imieniu Hubercika jeszcze raz DZIĘKUJĘ :)